Zapraszam na bloga
karta sklep

ozdobnik

A jaki jest Twój ulubiony kolor?
Kategoria: Grafika

Czy wiecie jakie kolory to eozyna, chamois czy tango? Jeśli nie to zapraszam do czytania!

Na co dzień posługujemy się bardzo ograniczoną liczbą kolorów: czerwony, pomarańczowy, różowy, zielony, niebieski, czarny, biały, fioletowy, brązowy, żółty, kremowy, tymczasem liczba nazwanych kolorów w języku polskim jest całkiem spora. Tylko „spora”, bo w porównaniu z językiem angielskim wypadamy pod tym względem niestety dość blado. Przykładowo tam samych nazwanych odcieni bieli jest 30, a w polskim jedynie osiem. Producenci ubrań mam wrażenie znają ich jeszcze mniej. Stawiam, że góra dziesięć :P Dostanie fajnego płaszcza innego niż czarny, beżowy i granatowy graniczy z cudem … ale to tak na marginesie.

Jako kobiety, mamy to szczęście-nieszczęście, że je po prostu z łatwością odróżniamy, chociaż obserwując fanpage „Niezgodność produktu z opisem”, coraz częściej w to wątpię :D i jeśli nawet nie znamy lub w polskim języku nie ma nazwanego konkretnego odcienia, to sobie go na poczekaniu wymyślamy, np. pistacja wpadający w miętę, więc codzienne wesołe słowotwórstwo kwitnie :). Nieszczęście – bo jak przychodzi do poszukiwania rzeczy w określonym kolorze, to nie jest za wesoło :P

Wiele kolorów ma piękne polskie nazwy. Moi faworyci to ochra, malachit i sadza angielska. W ogóle to kolory „odminerealne” są super. Wszystkie brzmią bardzo dostojnie, takie ę i ą i idealnie nadają się na nazwy luksusowych produktów i marek :). Jeśli szukacie nazwy na cokolwiek, tj. bloga, kota, produktu to polecam przejrzenie sobie spisu kolorów w języku angielskim, ponieważ są bardzo inspirujące, być może właśnie dlatego, że wraz z nazwą idzie konkretny kolor, który od razu pokazuje jaki klimat jej towarzyszy, a stąd już prosta droga do wpasowania jej w ‚klimat” np. bloga.

Są też nazwy bardziej przyziemne, jak majtkowy, herbaciany, mysi.

Inne z kolei są zupełnie nieużywane na co dzień jak grynszpan, eozyna, chamois, tango, marengo, feldgrau, umbra, ugier, minia itp. Ja się muszę się przyznać, że nie miałam pojęcia jak one wyglądają, dopóki się nie wyedukowałam w tym względzie.

kolors

Osobiście chyba nie mam stricte ulubionego koloru. Wszystko zależy jak dany kolor komponuje się z  innymi w konkretnej sytuacji. Wiem jedno na pewno: ciągnie mnie zarówno do intensywnych i bardzo subtelnych odcieni. Ciemne to zupełnie nie moja bajka.

A jaki jest Twój ulubiony kolor lub jego nazwa? Z popularnymi polskimi kolorami można się zaznajomić tutaj, a z angielskimi tutaj.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+

Komentarze Wypowiedz się

  • Odjechane te niektóre nazwy :) Nie mam jednego ulubionego koloru, w dodatku moje preferencje zmieniają się z czasem. Kiedyś kochałam np. czerwony, dziś jakoś słabo go toleruję w nadmiarze. A podoba mi się na przykład magenta, i jako kolor i z nazwy. Pozdrawiam!

  • Znałam feldgrau <3 Nawet nastawiłam się ostatnio na ubrania w wojskowych kolorach i barwa niemieckich mundurów też by pasowała. Co do ulubieńców, to kocham różowy, ale ostatnio spodobało mi się coś takiego: #c2c9ff (dokładniejszej nazwy w życiu nie podam).

Sklep już otwarty