Zapraszam na bloga
karta sklep

ozdobnik

Ikony społecznościowe na blogu
Kategoria: Blogi i blogowanie

Niby rzecz oczywista, bo przecież wygląd ikonek społecznościowych jest z góry ściśle określony. Czy aby na pewno?

Oczywiście, że nie! Ikony społecznościowe to właśnie to coś, poprzez co możemy wyrazić styl na naszym blogu! Warto się więc zastanowić nad ich wyglądem. Wiem, że w Polsce dominuje bardzo minimalistyczne podejście do szablonów, więc prawie każdy chce mieć jak najbardziej podstawowe wersje ikonek, ale to nie oznacza, że nie można mieć ich chociaż w innym kolorze.

Styl ikonek społecznościowych

Ci, którzy chcą przełamać surowość szablonu powinni wybrać ikonki kolorowe lub z delikatnym deseniem – farby wodnej, geometryczne lub niedbałe odręczne.

ikony społecznościowe złote glitter

Ikony z deseniem

Ciekawą alternatywą dla ikonek jest umieszczenie nazw portali społecznościowych w kolorowych (lub jednokolorowych) blokach. 

ikony społecznościowe na blogu

ikony social media

A co z kolorem nawiązującym do logo poszczególnych portali społecznościowych? Czy warto je umieszczać w takiej formie. Odpowiem, że to zależy. Wiem, że pisanie w kółko „to zależy” to jakby ciągłe lanie wody, bo konkretów brak, ale w przypadku projektowanie graficznego to naprawdę w większości przypadków nie można stwierdzić co do czego będzie pasować, dopóki nie popatrzy się na projekt całościowo. W moim odczucie pasują one jedynie tam gdzie autorowi zależy na kreowaniu siebie jako „poważnego” specjalisty w tematach jak prawo, technologie, marketing itp. To jest tam wszędzie, gdzie bawienie się deseniami i barwami raczej nie jest mile widziane. Generalnie pasują bardziej do blogów „męskich”. Na blogach kosmetycznych, modowych zdecydowanie lepiej sprawdzają się inne rozwiązania, np.  ikony jak najprostsze – okrojone z całego tła. Pasują właściwie wszędzie, więc można je nazwać uniwersalnymi.

ikony spłecznościowe

Jedne z najpopularniejszych rozwiązań, czyli ikony w najprostszej postaci

Jeśli chodzi o kształty, to przez ostanie 2-3 lata bardzo modne były okrągłe ikonki,  obecnie jest wiele innych możliwości, jak choćby ikonki trójkątne, w kształcie plastra miodu, ale to wszystko opcje dla bardziej odważnych i dla tych, którzy mają blogi w konkretnych stylach, do których po prostu będą one pasowały.

social media ikony na blog

Ikony społecznościowe dla „odważnych”

Do niedawna popularne było także wykorzystywanie dużych kwadratowych /okrągłych – płaskich ikon (tzw. flat icons) z cieniem, jednak dziś  jest o już jednak lekko przebrzmiały trend, dlatego nie polecam.

darmowe ikony społecznościowe

Takie ikony społecznościowe na kobiecym blogu to przeżytek.

Logo zamiast ikon

A co z używaniem oficjalnego logo zamiast ikon, takiego chociażby Facebooka czy Instagrama.  No cóż. Raczej nie radziłabym ich używać, bo wykorzystanie czyjś znaków firmowych jest czasem niezbyt eleganckie, szczególnie jeśli nie wie się jak je użyć, tj. nie wszystko jest dozwolone. Oczywiście wstawienie sobie logo Twittera, Facebooka, Youtube prowadzące do naszych kanałów jest jak najbardziej dopuszczalne, aczkolwiek jeżeli są one powiązane z promowaniem jakiś produktów to już nie jest to już takie jasne, a jeśli są jakieś już obostrzenia, to zamiast wertować licencje Facebooka, Twittera, Instagramu, Tumblra, Youtube, aby dowiedzieć się o co dokładnie chodzi, lepiej od razu zaleźć zamienniki. Warto jednak zakodować sobie „na później”, że nie można ich dowolnie od tak według własnego uznania używać w każdym projekcie.

instagram icon

Położenie ikon społecznościowych

A teraz trochę kontrowersji Jakich? a takich, że proszę was kochani czytelnicy nie wstawiajcie sobie ikonek (lub przycisków „Lubię to”, Tweet” itp) przyczepionych do prawej (i lewej) strony okna przeglądarki. Nazywa się to niekiedy po polsku pływającymi ikonami. Może czasami wygląda to dobrze, ale niestety są one po prostu frustrujące dla przeglądających waszą stronę, szczególnie jeśli są użyte/zintegrowane w nieodpowiedni sposób, np. mamy responsywny layout, a ikony wyświetlane są nawet w wersji na tablety i smartfony i to jeszcze w niezmienionej wielkości, co prowadzi do tego, że część prawej lub lewej strony jest przez nie przysłonięta. Jeśli lubicie to rozwiązanie to przyczepiajcie ikony do lewej strony, a nie do prawej. Jeśli wydaje się wam, że z racji tego, że są po prawej więcej osób zwróci na nie uwagę korzystając z suwaka, to na pewno macie rację. Zwróci uwagę, bo podniesiecie mu tym ciśnienie (znacie te ikonki, które się rozwijają i zwijają jak tylko się na nie najedzie kursorem?), ale na pewno nie kliknie, no chyba że przez przypadek, a wtedy to już wasz czytelnik zagotuje się i na pewno nie zaskarbicie jego sympatii, tylko natychmiastowe „nie lubię!”.

Licencje ikonek social media

Pamiętajcie, że wiele ikon znalezionych w internecie nie jest za darmo, albo jak już są to są przeznaczone jedynie do użytku niekomercyjnego, więc nie można ich wstawiać na blogi, które są komercyjne. Należy po pierwsze czytać licencje (często aby wykorzystać darmowe ikony trzeba dać autorowi „kredyty”, czyli link to jego strony w stopce waszego bloga), a po drugie nie pobierać ich – choćby nie wiem jak ładne były – z niewiadomego źródła, a już tym bardziej z innych blogów!

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+

Komentarze Wypowiedz się

Sklep już otwarty