Zapraszam na bloga
karta sklep

ozdobnik

Muzyka na stronie? Jestem na nie.
Kategoria: Blogi i blogowanie, Internetowe oczywistości

Ten wpis dedykuje wszystkim, którzy myślą że dodanie swojej ulubionej piosenki na stronę firmową, blog lub co jeszcze gorsze sklep internetowy to świetny pomysł.

Zadziwia mnie w ogóle, że muszę właściwie pisać ten tekst, tj. że ostali są jeszcze tacy internauci, którzy wstawiają automatycznie włączającą się muzykę na strony i uważają że w ten sposób ich miejsce w sieci „zyskuje”, albo i nawet przeskakuje na wyższy poziom „zaawansowania”.  No wiecie, jak gra to chyba lepiej jak nie gra? Już widzę te tłumaczenia: Każdy przecież lubi takie bajery, a i strona powinna być przecież interaktywna i taka ful wypas. Muzyka Pani, to przecież uprzyjemnia odwiedzającym wizytę na stronie. Co nie? A ja mam przecież taki dobry gust, to czytelnicy na pewno będą zachwyceni mogąc słuchać moich ulubionych kawałków!

Na początku, żeby nie było iż jestem uprzedzona wymienię plusy posiadania automatycznie włączającej się muzyki w tle, należą do nich … A tu cię mam! Nie ma żadnych plusów automatycznie włączającej się muzyki na stronach. Nieważne czy to będzie klasyka, Rihanna czy disco polo. Efekt jest dokładnie taki sam. Jeśli nie jesteś narcystyczną nastolatką do lat 15 (im można wybaczyć, rozumiecie ten czas buntu i pokazywania swojej indywidualności każdemu kto się napatoczy, czy chce tego czy nie), to naprawdę sobie ten pomysł odpuść!

Dlaczego lepiej nie dodawać automatycznie włączającej się muzyki na strony internetowe?

1. Każdy ma swój gust. Gustów jest dużo. Twoje gusta mogą nie odpowiadać upodobaniom osób odwiedzających twoją stronę. Mało kto lubi słuchać muzyki podsyłanej przez  koleżanki, znajomych, krewnych itp. Jest to irytujące!

2. Jeśli ktoś podczas surfowania po internecie zechce posłuchać muzyki i umilić sobie w ten sposób czas, to sobie po prostu ją sam włączy. Nieważne z czego, z radia, YouTuba, odtwarzacza itp. Nikt naprawdę nie liczy na pomoc w tym zakresie właśnie od ciebie.

3. Jeśli ktoś słucha swojej muzyki to nie chce by mieszała się z twoją.

4. Gdy komuś w nocy, w pracy, w szkole, w kawiarni nagle z jakiejś strony buchnie muzyka na cały regulator (rano tańczył z mopem w rytm swoich ulubionych kawałków) to pierwsze co zrobi to naciśnie znak iksa, tj. zamknie całą stronę! Mało kto się będzie bawił się w szukanie „Stop” lub” Pauzy”, szczególnie jak w przeglądarce ma otworzone kilkanaście kart (w najnowszych karty z włączoną muzyką oznaczone są ikonką głośniczka). Jeśli dodałeś na swojego bloga muzykę miesiąc temu i od tego czasu statystyki lecą na łeb na szyję, a ty się zastanawiasz, czemu tak się dzieje, to właśnie znalazłeś odpowiedz :)

5. Biorąc pod uwagę powyższe punkty, automatycznie włączająca się muzyka w tle to po prostu przejaw braku szacunku do odwiedzających.

6. Aby odtwarzać muzykę na stronie, trzeba mieć do niej prawa autorskie majątkowe lub odpowiednią licencję.

Alternatywny dla muzyki automatycznie włączającej się?

Tak są. Muzykę oczywiście można dodawać na blogi, ale w takiej formie, aby odwiedzający mógł zdecydować czy ma ochotę jej słuchać czy nie.  Bardzo popularne jest wstawianie YouTubowego wideo w formie wąskiego paska. Minusem takiego rozwiązania jest to, że muzyka zostanie przerwana, gdy opuścimy stronę wpisu (tekst przeczytaliśmy, muzyka dalej trwa). Plusem jest to, że nie łamiemy przy tym prawa autorskiego (embedowanie z YouTube nie jest naruszeniem). Dla mnie to rozwiązanie jest najwygodniejsze i dlatego innych już nie szukam.

Na stronach informacyjnych i sklepach internetowych: Jestem za tym, aby na tego typu stronach nie było żadnego podkładu muzycznego. Nawet takiego, który można samemu włączyć/wyłączyć, no chyba że są to sklepy typowo muzyczne. Sklepy z ubraniami czy kosmetykami zamiast głowić się na doborem odpowiedniej muzyki, powinny skupić się na sposobach jak najlepszego zaprezentowania swoich produktów potencjalnym klientom. Muzyka na pewno nie jest jednym z nich.

Jeszcze w zeszłym roku widziałam kilka polskich sklepów internetowych z podkładami dzwiękowymi na stronie głównej. Wspominam o tym, bo w tegorocznych wersjach muzyki na nich brak. To chyba znak, że idzie w tym temacie ku lepszemu :)

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+

Komentarze Wypowiedz się

Sklep już otwarty