Zapraszam na bloga
karta sklep

ozdobnik

Nowy wygląd bloga!
Kategoria: Blogi i blogowanie

Jeśli odwiedzacie mojego Facebooka, w co akurat wątpię, ponieważ jak na razie to trochę tam pustawo i jedynie wiatr hula tam, że hej :), to mogliście się dowiedzieć, że nie byłam do końca zadowolona z wyglądu bloga i zastanawiałam się nad jego modyfikacją. Jak widać, zdecydowałam się jednak na zmiany i bardzo się z tego cieszę, ponieważ wygląd bloga w tym wydaniu bardziej mi się podoba, a to jest dla mnie najważniejsze.

Właściwie to cały czas poprawiam to i owo, więc jeśli coś nie działa lub wydaje się rozjechane, to najprawdopodobniej właśnie eksperymentuję nieco z kodem. Miałam zamiar dodać stopkę na niektóre widgety, ale postanowiłam poczekać z tym, aż być może (i na co liczę), blog się trochę rozrośnie.

Co do samego wyglądu bloga. Jest to ten typ minimalistycznego szablonu, który jest obecnie bardzo trendi na zagranicznych stronach, szczególnie tych ślubnych, „kreatywnych” lub tych znajdujących się przy portfoliach grafików i fotografów (kobiet), czyli jakby nie było, pasuje tutaj jak ulał. Co jest charakterystyczne w tym stylu, to użycie małych, „lekkich” czcionek oraz pastelowych kolorów. Wiem, że niektórzy mogą się odrobinę czepiać, jak to się ma do UX, ale no cóż. Mój blog, moja twierdza, moje prawo do posiadania czcionek jakie mi się podobają :). Prawda jest jednak taka, że nie poszłam na całość, bo rozmiar czcionki teksów we wpisach, jest jak na ten styl zdecydowanie za duży – osobiście, małe czcionki zniechęcają mnie do dłuższego czytania. Musicie wiedzieć, że jestem miłośniczką małych przedmiotów, więc i taki mały, uroczy blog jest w sam raz dla mnie. Poza tym, długo zastanawiałam się nad oprawą graficzną dla bloga, tj. jakiego rodzaju banery/zdjęcia będę zamieszczała we wpisach i postanowiłam, że mój aparat koniecznie musi zostać zaprzęgnięty do pracy, a jej efekty wkrótce będziecie mogli tu (mam nadzieję) podziwiać.

W międzyczasie założyłam konto na Instagramie, a także Pinterest. Ten ostatni choć mało popularny w Polsce za granicą bije rekordy popularności i wszelkie małe biznesy kreatywne kochają go miłością ogromną, bo jest wielkim sprzymierzeńcem w pozyskiwaniu klientów. Nie mieć tam konta to wielkie faux pas. Postanowiłam więc brać dobry przykład z innych i sprawdzić osobiście możliwości tej platformy. Jak się to sprawdzi w nadwiślańskiej rzeczywistości? Mam nadzieję, że dobrze, dlatego w tym miejscu, zachęcam do śledzenia moich pinów :)

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+

Komentarze Wypowiedz się

Sklep już otwarty