Zapraszam na bloga
karta sklep

ozdobnik

Blog a SEO – jak tworzyć wpisy na Bloggerze metodą z WordPress
Kategoria: Blogi i blogowanie

SEO na blogu to temat rzeka. Nie wiadomo od czego zacząć i na czym skończyć. Postanowiłam więc na początek pokazać użytkowaniom blogów na blogspot.com czym jest to osławione SEO na WordPressie i czy da się je odtworzyć na Bloggerze.

SEO na Bloggerze metodą z WordPress

Postanowiłam poruszyć ten temat, bo wiele osób przenosi się z platformy Blogger na WordPress, bo przeczytało gdzieś, że tam ich wpisy będą się lepiej pozycjonowały, czyli będą miały lepsze miejsce w wynikach wyszukiwania. Czy to rzeczywiście prawda? No nie do końca mogę się zgodzić z tak sformułowaną tezą. Sam WordPress niewiele tu pomoże. Pomocne mogą za to okazać się wtyczki takie jak Yoast SEO (to chyba jedna z najpopularniejszych, którą sama z resztą używam i to na niej się skupię w tym wpisie). Czyli coś co nie jest domyślne dodane do WordPress. Trzeba jednak podkreślić jeden bardzo znaczący fakt. Ta czy inne wtyczki jedynie podpowiadają nam co należałoby zrobić, ale nic się samo bez nas nie zrobi!

Zainstalowanie wtyczki NIC nie da jeśli sam nie wykażesz się dostatecznym samozaparciem, aby konsekwentnie przygotowywać teksty mając na uwadze SEO. Biorąc to pod uwagę, Blogger naprawdę niewiele traci, bo co to za strata skoro i tak musimy się wszystkim sami zająć. Oczywiście wtyczki posiadają parę możliwości, których na Bloggerze nie uświadczysz przy tworzeniu wpisu, ale zdecydowaną większość opcji można i bez żadnych wtyczek stosować także na Bloggerze, wystarczy, że o nich wiemy i je systematycznie wykorzystujemy, bo tu kolejna ważna kwestia:

SEO to ciągła praca. Nie wystarczy raz coś zmienić lub dodać, aby blog pozycjonował się dobrze przez najbliższy rok.

Piszę to, bo zdarza mi się, że zgłaszają sie do mnie osoby z pytaniami o SEO, choć takich usług przecież nie oferuję, bo ekspertem od SEO nie jestem – co mają zrobić, aby mieć lepiej wypozycjowanego bloga licząc na to, że chyba znam jakąś drogę na skróty, która nie wymagają żadnego wysiłku, tylko paru kliknięć raz na pół roku i pierwsze miejsce w Google gotowe :). Kiedy okazuje się, że skrótów nie ma (i nawet WordPress tu nie pomoże) i trzeba zakasać rękawy i wziąć się samemu do pracy lub zapłacić komuś, aby się tym zajął, to chętnych do tego jest już jakby trochę mniej :). Ja jednak w takiej sytuacji zauważam same plusy! To właśnie od Ciebie, a nie od żadnej wtyczki, platformy zależy jaką będziesz miał pozycję w wyszukiwarkach, a to przecież wspaniała wiadomość, więc do dzieła!

Podstawy SEO są proste, tylko jest ich dużo … Jeśli więc o SEO wiesz mało lub tyle co nic i wydaje Ci się, że nigdy tego wszystkiego nie ogarniesz to powinieneś na początku wiedzieć o dwóch podstawowych rzeczach:

Nie pisz pod SEO, tylko dla czytelników

Google pokocha Twój blog jeśli Twoi czytelnicy też go pokochają. Będą zostawiać długie komentarze, toczyć dyskusje, dzielić się linkami na swoich blogach, profilach społecznościowych. Ty jedyne co musisz robić to publikować często i ciekawie. Nie dajcie się zrobić zakładnikami SEO!

Google nie znosi blogów, pisanych pod SEO

Nikt nie lubi być oszukiwany. Roboty punktują te blogi, które wydają się im być przydatne i ciekawe dla odwiedzających. Jeśli zorientują się, że tak nie jest, czyli piszesz pod wyszukiwarki, a Twoje treści są słabe i nikogo nie interesują to na pewno nie będą cię wpierać i  choć może zaliczysz raz na jakiś czas dobrą pozycję, to koniec końców Twój blog polegnie, bo nie będzie miał zaangażowanych czytelników, tylko takich którzy przyjdą i wyjdą. O tym czego nie robić, a czasem zdarza mi się z tym spotykać na blogach postaram się napisać w innym wpisie.


Pozycjonowanie wpisów jak na WordPressie

Dla tych wszystkich którzy mają blog na Bloggerze, a chcieliby się dowiedzieć, jakie to cenne rady podpowiadają wtyczki na WordPress przy tworzeniu wpisu, oto i one! Napisze wam, co takiego radzi mi wtyczka Yoast przy tworzeniu tego (jak i każdego innego) wpisu. Jeśli się do nich dostosujecie, to żadne wtyczki jak i WordPress wam już niepotrzebne, bo wszystko można wykorzystać na blogspocie  :)

Pisz długie teksty, minimum 300 znaków

Google uwielbia długie teksty! Niekoniecznie już czytelnicy … dla nich nie powinny być – według Yoast – nie dłuższe niż 700 znaków. Pamiętaj, że roboty analizują teksty – jeśli ich nie ma, to i nie mają czego analizować = twoje wpisy będą na szarym końcu wyników wyszukiwania  (o ile w ogóle tam trafią…). To cenna rada dla tych, którzy publikują na swoich blogach przede wszystkim zdjęcia i dziwią się, czemu nikt nie wchodzi na ich bloga. A na jaką frazę mają wejść? Skoro w ciągu ostatniego pół roku uzbierało się ze wszystkich wpisów 20 pełnych zdań w stylu „Najlepsze wakacje ever, moje i Danki” … .

Tytuł wpisu powinien zawierać między 35 a 65 znaków

Pamiętajcie: mało źle, ale i dużo też nie za dobrze.

Wybierz frazę kluczową

Dla każdego wpisu powinniśmy wybrać odrębną frazę kluczową. Jest to po prostu wyraz lub kilka wyrazów (ja staram się dawać dwuwyrazowe). Jeśli przygotowujemy wpis o ostatnich trendach w makijażu, to możemy sobie wybrać jako naszą frazą kluczową:  „trendy w makijażu”. Wybranie frazy kluczowej  będzie polegało po prostu na dodaniu jej do:
 – tekstu wpisu – im dłuższy tekst tym możemy wstawić więcej wybranej frazy kluczowej. Yoast podaje, że w tekście powinno być 3-6 wyrazów kluczowych na 300 znaków, co stanowi 1-2 %. Z moich obserwacji wynika jednak, że 3 już wystarczą, aby Yoast wskazał mi, że mam wystarczająco dużo słów kluczowych w tekście – wydaje mi się, że więcej to przesada.
– pierwszego akapitu we wpisie. Im bliżej początku tym lepiej.
– tytułu wpisu, czyli piszemy np. „Najgorętsze trendy w makijażu – sprawdź co kupić tego lata”, z tym że ważne aby słowo kluczowe było jak najbliżej początku.
– w adresie URL. Blogger w adresach URL do wpisów dodaje tytuł, więc jeśli umieściliśmy naszą frazę kluczową w tytule wpisu to znajdzie się ona automatycznie w URL (czyli po prostu linku prowadzącym bezpośrednio do wpisu zaczynającym się od http://), więc akurat tutaj nic nie musimy robić. URL można zmieniać też przed opublikowaniem wpisu, ale może o tym kiedy indziej.
– tekstów alternatywnych, czyli atrybutach alt w dołączonych zdjęciach (o nim poniżej)
– opisów meta (o nim poniżej)
– nagłówków h2, h3 (o nich poniżej)

 

Zdjęcia powinny posiadać atrybuty alt z frazą kluczową

Ten podpunkt powinna przeczytać każda blogerka publikująca więcej zdjęć niż tekstów na swoim blogu, musicie bowiem wiedzieć, że

Roboty analizują tylko teksty, bo zdjęć nie zauważają. Wpis z samymi zdjęciami, to dla nich pusty wpis.

Aby temu zaradzić, należy dodać do zdjęć opisy w altach (czyli tekst alternatywny). W Bloggerze należy przejść do zakładki Posty. Wybieramy wpis, gdzie mamy jakieś zdjęcia. Po otwarciu wpisu, klikamy na zdjęcie. Pojawi się tam pasek z opcjami.wybieramy Właściwości.

seo alt tekst alternatywny

W nowym oknie mamy dwie opcje: tekst tytułu i tekst alternatywny. Ten pierwszy właściwie nie ma znaczenia przy pozycjonowaniu, więc go możemy na razie zostawić (choć ma inne przeznaczenie). Nas interesuje ten drugi. Jeśli jesteśmy ambitni, wpisujemy tam jakieś ładne długie zdanie ze słowem kluczowym, jeśli mało ambitni to krótkie ze słowem kluczowym, a jeśli liczymy na cud to cokolwiek, byle coś tam było i klikamy OK.

seo alt tekst alternatywny blogger

Trzeba mieć jednak na uwadze, że nawet po dodaniu altów, siła takiego wpisu jest bardzo mała, tj. z samymi zdjęciami, ale to zawsze lepiej niż, aby nic nie było dodane. Natomiast jeśli piszesz długie teksty i dodatkowo wstawisz zdjęcia, gdzie alty to dopełnienie tego o czym piszesz, to jesteś na prostej drodze do świetnej pozycji dla tego wpisu.

Opis meta powinien mieć nie mniej niż 120 znaków,

ale nie więcej niż 156. Część pewnie w tym momencie zastanawia się, a co to w ogóle takiego i czy to jest dostępne na Bloggerze. A jest! Tylko trzeba sobie to włączyć i można korzystać do woli! Ale uwaga! Opis meta nie służy do pozycjonowania bloga jako takiego (tj. nie wpływa na pozycję bloga w wynikach wyszukiwania), ale ma sprawić, że jeśli ktoś znajdzie wasz wpis w wyszukiwarce i przeczyta opis meta (wyświetla się poniżej tytułu) to na niego kliknie i wejdzie na wasz blog i tym samym zyskacie nowego czytelnika. Możemy więc tam użyć trochę marketingu, aby zachęcić do klikania, np. „W tym wpisie dowiesz się dosłownie wszystkiego co powinnaś wiedzieć o najnowszych i najgorętszych trendach w makijażu obowiązujących tego lata!”. Poza tym opis ten będzie widoczny np. na Facebooku, gdy dodajemy na tablicy linka do danego wpisu.

Wtyczka Yoast SEO podpowiada, że należy wstawić tam dodatkowo wybraną frazę kluczową – robi się to tylko po to, aby potencjalny internauta wiedział, że w treści wpisu znajdzie to czego szukał (oczywiście jeśli trafił wpisując daną frazę), bo jak już pisałam nie ma ona znaczenia przy pozycjonowaniu (wiec nie upychajmy tam słów kluczowych!).

Aby moc przy każdym wpisie dodawać opis meta, należy przejść w Bloggerze do zakładki Ustawienia -> Ustawienia wyszukiwania -> Metatagi -> Włączyć opisy dla wyszukiwarek?. Wybieramy TAK. W okienku które się pojawiło można wpisać sobie jakiś ogólny opis bloga.

blogger i seo

Natomiast gdy chcemy już dodać opis do konkretnego wpisu, to przechodzimy do zakładki Posty. Wybieramy wpis, do którego chcemy dodać osobny meta opis. Po otwarciu wpisu, po prawej stronie znajduje się kolumna Ustawienia posta, a tam Opis na potrzeby wyszukiwania. Wpisujemy tam nasz opis i klikamy Gotowe -> Aktualizuj.

blogger blogowanie i seo

Wtyczka Yoast SEO sugeruje nam także, abyśmy porównali nasze meta opisy z konkurencją. A to wszystko po to, abyśmy przygotowali sobie lepsze, bardziej zachęcające do wejścia na naszego bloga! W wynikach wyszukiwania może być kilka podobnych wyników i dzięki odpowiedniemu opisowi mamy większe szanse, że to akurat nas wybiorą.

Używaj tagów nagłówka (takich jak h2, h3)

Drodzy czytelnicy! Nie ignorujcie nagłówków h2 i h3. To niegrzeczne i pewnie im smutno, że są tak niedoceniane, chociaż tak dużo robią dla waszego bloga (a przynajmniej by chciały gdybyście tylko dali im szansę). Nie przyznawajcie się, że nawet nie wiecie co to h2 i h3, bo się już na dobre obrażą i odmówią współpracy, a wierzcie mi, tego byście na pewno nie chcieli. Dziś więc ogłaszam dzień nagłówka h2 i ewentualnie h3! Każdy wstawia jakiegoś do najbliższego wpisu! :)

Dla niewtajemniczonych, którzy nie znają biedaków informuję, że h2 to na Bloggerze Nagłówek, a h3 to Podtytuł (dostępe w rozwijanym menu na pasku z opcjami). H2, ma większe znaczenie niż h3 więc to jego powinniśmy stosować częściej. Są jeszcze inne zaczynając od h1, a n h6 kończąc, gdzie h1 ma ogromne znaczenie dla bloga, ale może o nim w innym wpisie. Nagłówki h2 i h3 to w wolnym tłumaczeniu takie śródtytuły w długich tekstach, które opisują (a przynajmniej powinny) co w danym akapicie się znajduje.

Dla przykładu w tym wpisie nagłówkiem h2 jest chociażby tekst: Używaj tagów nagłówka (takich jak h2, h3), a h3, to np. Nie pisz pod SEO tylko dla czytelników

nagłowek podtytuł h3 h2

W Bloggerze. Po lewej nagłówek h2, po prawej podtytuł h3

„Nigdy wcześniej nie użyłeś tej frazy kluczowej, bardzo dobrze”

Taką oto informację otrzymamy od wtyczki Yoast SEO, gdy wybierzemy dla naszego wpisu słowo kluczowe, którego jeszcze nie użyliśmy i jest to jak można zauważyć dobra informacja. Stąd ważne jest, aby frazy kluczowe nie powtarzały się nagminne w każdym wpisie, czyli jeśli w jednym frazą kluczową jest „trendy w makijażu„, to choćbyś w następnym pisał o tym samym, to warto zmienić ją na inną, np. „modny makijaż„.

„Ta strona nie zawiera żadnych odnośników wychodzących. Rozważ ich dodanie.”

To kolejna wiadomość, która otrzymamy jeśli do naszego wpisu nie dodamy żadnego linku. Jest to dosyć ogólna informacja, która za wiele nie mówi, bo nie wiadomo czy chodzi o te wychodzące wewnętrznie czy zewnętrznie. Oba są ważne, choć te wewnętrznie (do innych stron/wpisów na naszym blogu) nieporównywanie dużo bardziej. W przypadku Bloggera (ale to się tyczy wszystkich stron) jeśli linkujemy zewnętrznie, to pamiętajmy aby nie linkować do byle czego, np. stron typu Chomikuj lub nie wstawiać po 20 linków do strony swojego sklepu itp, a np. do poczytnego, znanego bloga. Natomiast zawsze warto wstawić jakiś odnośnik do wcześniej opublikowanego wpisu. Roboty to uwielbiają!

I to właściwie tyle ile daje nam WordPress jeśli chodzi o przygotowanie samych wpisów pod SEO. Dużo czy mało, ocence sami :). Z mojej perspektywy nie jest to za dużo, bo zasady te są bardzo podstawowe  i mogą równie dobrze być stosowane wszędzie i bez tej wtyczki, a więc i bez WordPress. Oczywiście niezaprzeczalnym plusem jest to, że przygotowując wpis dostajemy podpowiedzi, co należałoby jeszcze zrobić (np. ze tytuł jest za krótki bo brakuje mu np. 5 znaków do tych minimum 35, albo nie umieściliśmy słowa kluczowego w pierwszym akapicie), ale tak jak pisze: jeśli już wiemy, że słowo kluczowe powinno znaleźć się w pierwszym akapicie, to nie potrzebujemy do tego specjalnych podpowiedzi, bo po paru wpisach już to doskonale wiemy (a i tak tego nie stosujemy, hehe :D).

W następnej części o SEO, rozwinę jeszcze możliwości Bloggera w tej kwestii, bo jest jeszcze sporo do napisania.

blogger seo

Tak wyglądają podpowiedzi wtyczki Yoast SEO dla powyższego wpisu. Jeśli jest dobrze to jest zielone kółeczko, a jeśli źle to czerwone. Pomarańczowe jest kolorem neutralnym – czyli można poprawić wpis, ale nie jest to konieczne.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+

Komentarze Wypowiedz się

  • Dzięki Ci za ten tekst :)
    Dużo się naszukałam i naczytałam w temacie SEO i do tej pory myślałam, że robię w miarę dobrze. Myliłam się :)
    Teraz już wiem co, gdzie i jak :D

  • Katarzyna Wentland

    Już zastosowałam niektóre rady z Twojego postu ;) , jednak mam problem z wtyczką Yoast SEO. Skąd mogę ją pobrać i jak zainstalować. Mam blog na blogspot ;)

    • Hmmm … ja wiem, że moje zdolności pisarskie nie są na najwyższym poziomie, ale żeby aż tak :P, tj. nie wiem co poszło nie tak, ale w tym wpisie chodziło o to, aby sprawdzić co mają do dyspozycji blogi na WordPressie i czy stosowane tam „metody” tworzenia wpisów da się to odtworzyć na Bloggerze. Stąd wtyczka Yoast SEO jest tylko na WordPressie. Nie można jej zainstalować na Bloggerze.

      • Katarzyna Wentland

        Ok dzięki;) Prowadzenie bloga to dla mnie cały czas nowa rzecz:) A Twoje wpisy są bardzo przydatne:) Mój bląd. :)

  • Bardzo przydatny wpis. Zapisuję i postaram się stosować ☺

    • Jeszcze chciałam się dopytać – dobrze rozumiem, że w tej rubryce „alt” przy zdjęciu należy wpisać jakieś całe zdanie zawierające słowo kluczowe?

      • Tak najlepiej wpisywać zdanie ze słowem kluczowym, nawiązującym do tego co jest na zdjęciu i w tekście – to po prostu znak, że zdjęcia są związane z tekstem, a nie jakieś przypadkowe. Wtedy robotom wydaje się, że dopełniają tekst, są więc pomocne dla użytkowników, a to zawsze duży plus.

  • Fajny i przydatny tekst. Dziekuje i pozdrawiam serdecznie Beata

  • Niedawno właśnie o tym rozmawiałam z koleżankami, które zastanawiały się na jakiej platformie lepiej prowadzić bloga. Ten wpis utwierdził mnie w przekonaniu, że miałam rację, że blog na blogerze równie dobrze może się pozycjonować jak ten na wordpresie, jeśli ktoś tylko się wysili by zadbać o SEO. I ten wpis również skłania mnie bym bardziej się przekonała do tego SEO, że może warto przestać go ignorować ;-)
    Pozdrawiam
    Magda

  • Od dziś swoje posty będę tworzyć na bazie Twojego wpisu :) jak zwykle duża i wartościowa dawka wiedzy – ogromne dzięki, że dzielisz się nią na łamach swojego bloga :)

  • spadłaś mi z nieba ;) taki przydatny post i tak zrozumiale napisany. Nie wiedziałam, że mogę tyle zrobić ;)

  • Far Minka

    Dzięki Ci za ten wpis. Dokładnie tego szukałam :) No i muszę przyznać, że ładnie Ci się wypozycjonowało, bo trafiłam tu właśnie z wyszukiwarki ;)

  • Genialne wskazówi! Sama z nich korzystam i zaczynam zauważać efekty! :)

  • Małgorzata K.

    Dziękuję, za dobre wytłumaczenie problemu, zdjęcia, przykłady i człowiek wie, jak ustawiać. Nie jak inni robią suchy opisy, jak trzeba robić, co mi to da, jak nie wiem, gdzie tego szukać. Trzeba, jak z małym dzieckiem, obrazkowo pokazać :-)
    będę tu częściej zaglądać :-) pozdrawiam…

  • Bardzo przydatny wpis!

Obecnie nie przyjmuję nowych zleceń indywidualnych. O tym kiedy znowu będzie taka możliwość, poinformuję na mojej stronie, tj. właśnie tutaj :)