Zapraszam na bloga
karta sklep

ozdobnik

Zdjęcia na blogu – co warto wiedzieć
Kategoria: Blogi i blogowanie

zdjęcia na bloga wygląd bloga

Zdjęciom publikowanym na blogach postanowiłam poświęcić osobny wpis w cyklu Akademia Blogowego Stylu, gdyż jak już wspominałam w poprzednich wpisie, są one z reguły najważniejszym elementem wpływającym na wygląd bloga.

Niestety temat zdjęć na blogach to temat długi i usłany kłodami, dlatego dziś skupię się na kilku podstawowych kwestiach. Napiszę tak, mało co pomogą zabiegi upiększające, poszukiwania własnego stylu jeśli mamy „słabe” zdjęcia. Ktoś powie, No ale mądra! Kiepskie zdjęcia? Ważne że są? lub Kto ma niby ocenić czy mam dobre zdjęcia? Niby ty?

No cóż… Tak się akurat składa, że to właśnie mi przychodzi czasem oceniać „sytuację” i nierzadko uświadamiać kogoś, że jego kunszt w dziedzinie fotografii pozostawia jednak wiele do życzenia…. Niestety, jak widzę z czym mam pracować, to jedynie co mogę zrobić to rozłożyć ręce i powiedzieć: „nie da się tutaj zastosować stylu, który Ci się podoba, bo masz zdjęciu „w zupełnie innym”. Cokolwiek bym nie zrobiła i ile z mojej strony bym nie włożyła w to pracy to efekt końcowy będzie mało spektakularny. Jeżeli zależy Ci na świetnym efekcie, pomyśl chociaż o zakupach w banku zdjęć …”.

To zdjęcia budują styl, szczególnie teraz, tj. w dobie ultra minimalistycznych stron, gdzie oprócz dużych zdjęć i tekstu, nie ma właściwie innych form graficznych. Niektóre osoby zupełnie jednak o tym zapominają. Widzą pięknego bloga/stronę i chcę podobnego. Kiedy zaczynam tłumaczyć, że do osiągnięcia tego efektu potrzeba pięknych zdjęć, właśnie w tym konkretnym stylu, następuje: aha… no ale ja nadal chcę taką stronę? Nic się nie da zrobić? Oczywiście, że się da! Trzeba zmienić aparat, pójść na jakiś kurs fotografii, zatrudnić profesjonalistę lub chociażby przeczytać instrukcję obsługi aparatu :). Grafik to nie cudotwórca ani magik, po zmianie szablonu, re-brandingu, zdjęcia pozostaną takie same, dlatego jeśli podoba Ci się jakiś strona pod względem graficznym/wizualnym, przeanalizuj, czy czasem nie jest to głównie kwestia zdjęć. Jeśli tak, to zrób wszystko, aby twoje zdjęcia wyglądały podobnie, a dopiero później udaj się do webdesignera lub kupuj nowy szablon.

Banery zamiast zdjęć

Jest oczywiście alternatywa dla zdjęć. Banery lub czasem niektórzy na to mówią nagłówki wpisów. Do ich utworzenia nie potrzeba własnych zdjęć. Wystarczy znajomość jakiegokolwiek programu graficznego (można także skorzystać z tych online, jak chociażby Canvy),  kilka tekstur, deseni i możemy śmiało z tego korzystać przez kilka miesięcy, modyfikując chociażby kolory. Niestety takie rozwiązanie sprawdzi się w zasadzie tylko na blogach „do czytania”, a nie do przeglądania – blogi kulinarne, modowe nie będą miały z tej metody żadnego pożytku.

banery na stronę

Płatne i darmowe zdjęcia

Kolejnym pomysłem jest wykorzystanie zdjęć stockowych – darmowych lub płatnych. Płatne kupujemy w bankach zdjęć. Bezpłatne pobieramy ze stron typu Pexels.com, lub chociażby Flickr (trzeba używać ich zgodnie z licencjami). Niestety i takie rozwiązanie ma swoje minusy. Pisałam już o tym kiedyś w tym tekście „Używanie darmowych zdjęć stockowych. Wady i zalety„. Ogólnie rzecz ujmując, nie jest to takie wspaniałe rozwiązanie, jakby można sądzić. Blog to obecnie głownie forma autoprezentacji (i budowanie marki osobistej) blogera. Czytelnicy nie chcą oglądać cudzych zdjęć, chcą oglądać zdjęcia autora (chyba, że twój blog jest do czytania i nie piszesz nic o sobie), podpatrywać jego codzienność – czasem więc nawet jeśli mamy kiepskie zdjęcia to może lepiej na tym wyjdziemy używając własnie ich, a nie tych pięknych, ale cudzych.

darmowe zdjęcia na stronę

Darmowe zdjęcia na bloga

Zdjęcia z google.com …

Absolutnie natomiast odradzam korzystanie z cudzych zdjęć na zasadzie: „wstawię i dodam linki do stron, z których je wziąłem i wszystko będzie w porządku. Mój blog będzie taki piękny!”. Wyobraź sobie, że ktoś kopiuje Twoje zdjęcia w ten sposób. Prawda, że jeśli Ciebie by to dotyczyło, to nie było by jednak „wszystko w porządku”? Poza tym, gdy wejdziesz na takie strony zauważysz, że autor bloga/strony prosi / zabrania kopiowania jego fotografii. Należy mieć jednak na uwadze, że cudze zdjęcia można wstawiać do wpisów na prawie cytatu, co wcale nie oznacza, że mają być ozdobnikiem lub przerywnikiem dla czyjegoś tekstu lub formą „inspiracji”. Od wielkiej biedy można cudze zdjęcia embedować z Pinterest, Facebooka czy Instagrama – niestety nie wygląda to dość estetycznie, ale to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż wstawianie zdjęcia z adnotacją: źródło: google.com lub pinterest.om

Sprawy techniczne

Przed opublikowaniem zdjęcia na blogu zmniejszaj jego wymiary (szerokość i wysokość) i rozmiar (np. 800KB na 100KB). Nigdy nie wstawiaj zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości (chyba, że była ustawiona na małą, co rzadko się zdarza), tj. nie wstawiaj zdjęć na bloga prosto z aparatu! Często takie zdjęcia są ogromne! Wczytują się „godzinami”, spowalniają strony i niepotrzebnie frustrują odwiedzających. Najlepiej publikować zdjęcia o wymiarach pola wpisu (mniej więcej szerokość tekstu głównego). Jeśli wstawiacie duże zdjęcia z przeświadczeniem, że każdy czytelnik otwiera większą wersję, aby podziwiać je w pełnej krasie, to muszę was rozczarować, pisząc, że mało kto (o ile w ogóle ktoś) traci na to czas.

Najlepszą jakość mają zdjęcia w formacie PNG. Niestety nie da się ich z łatwością kompresować do mniejszych rozmiarów (w porównaniu do JPG). Te w formacie JPG miewają spory minus – po opublikowaniu często tracą na jakości (w Bloggerze jest to bardzo widoczne, w WordPressie tylko nieznacznie), tj, kolory bledną, pojawiają się szumy – innymi słowy ulegają dodatkowej kompresji (można jednak wyłączyć tę funkcję).

Gdzie używać PNG a gdzie JPG?
– PNG używaj wszędzie tam, gdzie zależy Ci na najwyższej jakości zdjęć  jak i innych grafik (szczególnie tych małych), tj. w nagłówku, banerach na pasku bocznym, ikonach społecznościowych itp.
– JPG, wykorzystuj do zdjęć we wpisach, szczególnie tych dużych.

To był wpis z cyklu  Akademia Blogowego Stylu. Dotychczaowe wpisy:
Czy warto mieć własny styl
Tablice Inspiracji, czyli w jaki sposób szukać blogowego stylu

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+

Komentarze Wypowiedz się